Europa świętuje rocznicę kapitulacji III Rzeszy 8 maja. W Polsce jest to Narodowy Dzień Zwycięstwa. Jednocześnie, co roku, jest to czas rosyjskiej kłamliwej propagandy historycznej.
W „ludowej” Polsce zaznaczano, że Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności – jak je wtedy propagandowo określano – ustanowiono „celem upamiętnienia po wsze czasy zwycięstwa Narodu Polskiego i Jego Wielkich Sprzymierzeńców nad najeźdźcą germańskim, demokracji nad hitleryzmem i faszyzmem, wolności i sprawiedliwości nad niewolą i gwałtem”.
Dzisiaj, 79 lat po zakończeniu II wojny światowej, Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej powinny się domagać historycznej sprawiedliwości i jednoznacznego stwierdzenia, że dla naszej części kontynentu było to moment, który przyniósł zamianę jednej niewoli na inną. Zastąpienie totalitaryzmu nazistowskiego – komunistycznym, gwałtu niemieckiego – gwałtem sowieckim, dominacji Berlina – dominacją Moskwy.