W czasie transportu ludzie umierali z zimna, głodu i wyczerpania. Deportacja odbyła się w strasznych warunkach, które dla wielu były wyrokiem śmierci. Temperatura dochodziła nawet do minus 40 stopni. Na spakowanie się wywożonym dawano od kilkudziesięciu do kilkunastu minut. Bywało i tak, że nie pozwalano zabrać ze sobą niczego.
W 86. rocznicę tych brutalnych represji przedstawiciele Delegatury IPN w Opolu zapalili znicze na symbolicznej mogile Sybiraków zlokalizowanej na cmentarzu komunalnym w Opolu-Półwsi.


